koty za płoty, bo dziś nie mam ochoty
za każdym razem siódme poty kopalnie głupoty roztopy i nowe rajstopy
ciasto z orzechami wchłaniasz dziwnymi minami
niedziela, 30 listopada 2008
niedziela, 23 listopada 2008
polar
powiedziała że musi teraz mi to powiedzieć i ściągnęła mi klipsy. to naprawdę przez ten koncert zaczął padać śnieg. a padało już na scenie, co ty wiesz o kopenhadze, powiedziała. powiedziała mi potem, że bardzo się cieszy na pieczone jabłka i dużo wina. zwierzątka z filcu ożyły, głaskały się nawzajem miękkimi piórkami. gdzieś tam słuchało się bajek
a włóczykij już dawno wyruszył w podróż
my zostajemy i podśmiewamy się w tramwajach, tyle muzyki!
ps. poszukaj sobie kinowego fotela. mój drapie i jest czerwony
a włóczykij już dawno wyruszył w podróż
my zostajemy i podśmiewamy się w tramwajach, tyle muzyki!
ps. poszukaj sobie kinowego fotela. mój drapie i jest czerwony
wtorek, 18 listopada 2008
obniżony mózg przyczajony palec
mamy w domu kosmitów. nikt nie wie dlaczego mamie złamały palec, dlaczego strzeliło mi w głowie i dlaczego siedziały dwa dni temu w pociągu do krakowa, śledziły mnie od mickiewicza do dworca, a potem udawały, że niby jadą do poznania.
i nikt nie wie dlaczego on wczoraj obudził się z siniakiem na kostce, taki zameczek z buta mu odpadł i wypadł z siódmej dzisiaj o siódmej obłudnej
jasne, że ci zrobie kawe. i tyle innych rzeczy moge ci zrobic
robi taką ładną minę jak czyta
i nikt nie wie dlaczego on wczoraj obudził się z siniakiem na kostce, taki zameczek z buta mu odpadł i wypadł z siódmej dzisiaj o siódmej obłudnej
jasne, że ci zrobie kawe. i tyle innych rzeczy moge ci zrobic
robi taką ładną minę jak czyta
Subskrybuj:
Posty (Atom)