czwartek, 25 grudnia 2008

Have yourself ...anything u like

Gerry - lat 27, blondyn, zielone oczy, lubi dobre buty i czasem lubi słuchać U2(ale tylko płyty po 1993 roku). 24 grudnia bardzo dużo pił w pubie z przyjaciółmi. Taki był zadowolony kiedy taksówkarz policzył mu mniej, wracał o 2.45 i o 3.15 już brał gorący prysznic. Woda powoli ściekała po jego ciele, zaplątała się w stopy. Usiadł i pomyślał o puszkach piwa w lódówce, które zaraz opróżni, o wszystkich pięknych kobietach, które odwiedziły jego łóżko. Jedna kiedyś upiekła mu karmelowe ciastka, chyba za nią zatęsknił. Jutro rano do niej zadzwoni. Może pójdą na spacer?


Jenny - nie spała prawie całą noc. Gerry dotknął jej włosów i powiedział, że fajnie tańczy. 23 lata, brunetka, krótkie postrzępione włosy, kiedy bywa smutna chodzi do kina. o 4.00 przytuliła się w świeżą, ciepłą poduszkę i patrzyła w choinkowe lampki. Zasnęła o 6.45 i śniło jej się, że jest sinead o'connor i śpiewa i want your hands on me i wiesza się na choince. a potem miała trzy erotyczne sny

Billie Holiday śpiewa I'll be seeing you. Jakoś słabo jej wierzę i widzę jak wypija całą butelkę wina. Zima i zima

środa, 17 grudnia 2008

Nie pamiętam jaki miała kolor włosów, ale bardzo dobrze pamiętam, że ciągle coś tłukła. Miałyśmy takie ładnie szklanki po babci, było 15 - została jedna. Często mówiła mi, że to nie tak, że obiad bez smaku, a ja uczyłam się z nią życia, wyzywałam na pojedynek i tłukłyśmy się po głowach durszlakami. Jaka pani dzisiaj blada...tak powiedziała i wyciągnęła ze skrzynki trzy listy.

To wszystko Lili, to kazała mi opowiedzieć, przecież nie lubiła tak bardzo malować paznokci i już nie chowa czekolady pod łóżkiem.

niedziela, 30 listopada 2008

koty za płoty, bo dziś nie mam ochoty
za każdym razem siódme poty kopalnie głupoty roztopy i nowe rajstopy
ciasto z orzechami wchłaniasz dziwnymi minami

niedziela, 23 listopada 2008

polar

powiedziała że musi teraz mi to powiedzieć i ściągnęła mi klipsy. to naprawdę przez ten koncert zaczął padać śnieg. a padało już na scenie, co ty wiesz o kopenhadze, powiedziała. powiedziała mi potem, że bardzo się cieszy na pieczone jabłka i dużo wina. zwierzątka z filcu ożyły, głaskały się nawzajem miękkimi piórkami. gdzieś tam słuchało się bajek


a włóczykij już dawno wyruszył w podróż
my zostajemy i podśmiewamy się w tramwajach, tyle muzyki!

ps. poszukaj sobie kinowego fotela. mój drapie i jest czerwony

wtorek, 18 listopada 2008

obniżony mózg przyczajony palec

mamy w domu kosmitów. nikt nie wie dlaczego mamie złamały palec, dlaczego strzeliło mi w głowie i dlaczego siedziały dwa dni temu w pociągu do krakowa, śledziły mnie od mickiewicza do dworca, a potem udawały, że niby jadą do poznania.
i nikt nie wie dlaczego on wczoraj obudził się z siniakiem na kostce, taki zameczek z buta mu odpadł i wypadł z siódmej dzisiaj o siódmej obłudnej
jasne, że ci zrobie kawe. i tyle innych rzeczy moge ci zrobic

robi taką ładną minę jak czyta

środa, 8 października 2008

trzydzieści tysięcy trzysta


nie zapomnij to skontynuujemy orzechy laskowe

czwartek, 18 września 2008

To był film rosyjski, okolice południa

Niestety, nie mamy pieknego miasta, po ktorym mozna by jezdzic na rowerze i niestety nie mamy wujka ani cioci nad morzem czarnym, zeby spedzac tam obrzydliwe duze ilosci czasu.

Niestety nie przegladamy sie z zainteresowaniem ludziom w komunikacji miejskiej gdyz w tej czesci polski zaczeli tracic wszelka tozsamosc i twarz.

moja młodsza siostra i ja słuchamy dzisiaj u2 mamy ochote na obiad. ja marzę o morzu czarnym, interesującym życiu, lodach czekoladowych.

więc schodzimy do studni i czekamy na nurt. zaleca się również wycinanki jako terepię utrzymania równowagi duchowej.

kiedys taka ładna dziewczyna zrobiła łaziła ze mna w nocy po parku a potem zrobiła mi sniadanie

poniedziałek, 8 września 2008

Camembert zapiekany w placku ziemniaczanym

Odebrała telefon i przez trzy minuty nie mogła oddychać. Ta dziewczyna szła środkiem chodnika i odebrała telefon. czy jest pani zainteresowana, zakochana, zaintrygowana, zakłopotana, crime i will do(z piosenki), zmęczona, bo chodziła pani dzisiaj trochę za długo? Buty zaczęły potakiwać obcasami. Wie, pan, wypiłam przed chwilą całą butelkę szampana, niedawno zabrano mnie do chińskiej restauracji, przebukowałam sobie bilet niedawno, niedawno ktoś mi powiedział, że jestem zajebista, więc weź pan. Jedyne co może pan mi teraz zaoferować to papieros, bo udaje, że fajnie jest rzucać palenie.

Przyszły w nocy do domu, gdzie czekał Pies. Podgrzały sobie zupę grzybową i usiadły do stołu. Ptaki spały i wszytsko miało się dobrze. Była jesień. Teraz też będzie. Umiem zrobić placki.

wtorek, 26 sierpnia 2008

narc

so sexy

ten koń ma na imię złotek
ser rozpływa się w ustach, on rozpływa się w ustach, tyle rzeczy dzieje się w tych ustach. gryzą się w tych ustach. zarządzają płytą antics z tych ust, palcami. zjedliśmy lunch na klifie w małym raju, mieliśmy tylko zielone kredki i tysiące kolorów fish'n'chips. i cześć bejbe, cudownie, że robisz sałatkę. tak nam ciebie brakuje. ja nie wiem co ty teraz zrobisz, ale zostaw te ciężarówki w spokoju

proszę zapiąć pasy, proszę nastawić się na duże przyjemności

poniedziałek, 11 sierpnia 2008

Hello lucky boy

najpierw do sniadania posluchaj sobie Tryo.

lucky boy from cork, i wish i hadn't fucked it up..

'dublin's a shit. stay here' <3

wtorek, 5 sierpnia 2008

kanał świętgo jerzego czy coś tam

najlepsze co można robić w irlandii to pić guinessa.

a każda prawdziwa irlandzka barmanka ma na imię Mary.

'that's lovely'
how's goin' edie? that's not my fuckin cat!

poniedziałek, 21 lipca 2008

~~~~~~ morze to jest

Dziecko troche się roztopiło, bo nie było pewne czy jest gotowe. Ile wypiłaś dzisiaj herbaty? Ojej, nie zliczę, takie cyferki i numery to nie dla mnie, stracona, co ty wiesz, czy ty masz nadwagę czy co? Zapomnij. Nadeszła pogoda zachód słońca, lato? Nie, wcale nie. Lato w tym roku nie przyszło, lato uciekło, schowało się w południowej Francji i na wybrzeżu Czarnogóry. Lato było tylko przez chwilę, incognito, odtrącone smutnymi oczami zamiatało podłogę. Nie mogło oddychać przez ten kurz i słuchało Beiruta przy czym płakało łzami rzewnymi, z rozpaczy i samotności, lato bez płci, lato bez słońca.
Ale jeżeli będziesz mieć jakis problem to mi powiesz, prawda? ..sa przeciez buki i policjanci.
O 6.46 padał dzisiaj deszcz. Lato przemyło zakrwawione stopy.

przekrzywił mu się kapelusz, a my zmokłysmy okropnie. sałatka grecka, trzy kilogramy marchewki, trzy tysiące samolotów, cztery miliony niewykorzystanych minut. ty masz jakies niewykorzystane minuty? O Boże! godziny!

środa, 16 lipca 2008

come'n'get me as i stand in front of you

zamieszkamy we wrocławiu, urodzę ci dziecko, bedziemy jezdzic na rowerach i kawa do lozka

bardzo milo cie widziec

za wszystko zaplace karta i czeresniami oraz ustami i uszy beda lepiej

so good so nice :)

come and get me
miloopa miloopa miloopa siedemsettysiecy krasnali i trzy pociagi

poniedziałek, 7 lipca 2008

Jebnęło weną

ogłoszenie sponsorowane, edyta krzyczy o pomoc:
muszę napisać cv po angielsku, jeżeli możesz je sprawdzić, to błagam odezwij się!

:)

mr logistics proved that God is a d'n'b
nauczyłam się jak się odświeża bułkę, dostaje się w ryj smsem, dojechać na miłą bez problemu
and i'm gonna be fine

czwartek, 3 lipca 2008

śniło mi się bardzo dużo małych królików i prawie je podeptałam

popatrzyłam burzy prosto w oczy i spadła na mnie cudownie niemożliwie na moje kolana
szyba mi wycierała łzy i nie pozwalała się udusić tramwaje śląskie kołyszą uspakajają przytulają pozwolą ci jechać nawet jak masz wrażenie ze nigdy nie dojedzisz do domu i nie wiesz czy masz jeszcze twarz

i took my gun
widzisz, słabo śpię ostatnio

http://www.myspace.com/eost

i pretend that i don't see you

czwartek, 26 czerwca 2008

Runaway!!

muszę posprzątać, nauczyć się na egzamin (jutro), poukładać ubrania, które wczoraj były wyprasowane, posłuchać głośniej muzyki i poszukać jakiej, muszę wypić gorącą herbatę, którą przed chwilą zrobiłam, muszę stąd wyjśc posiedzieć na trawie, muszę zapalić, wyrzucić śmierci, poczesać się (stworzyć pozory psychicznego zdrowia), schować pościel, ubrać stanik, muszę się do kogoś przytulić (kogokolwiek), muszę zjeść obiad, powiedzieć mamie, że ładnie wygląda, muszę być z tobą szczera, ostatnio nie wychodzi, muszę isć do babci po rolkę i puder, muszę zobaczyć ten film i zjeść czereśnie, żeby się nie zepsuły, muszę stawić czoła sąsiadom na balkonie, zlekceważyc ból pleców (co przychodzi najtrudniej), muszę się ostrzec, że będę zawracać ci głowę, muszę ci powiedzieć, że napiłabym się z tobą kawy, muszę sobie pośpiewać, żeby nie zwariować, muszę posprzątać, spiąć włosy, muszę poukładać






-what are u doing?
-wasting my time

poniedziałek, 23 czerwca 2008

Trzy razy trzy sekundy

skoro sierpniowe wieczory przed nami to co moze byc straszne?



teresa i jej ekstaza

'łaziłem po kazimierzu(...)a teraz będę sie zwierzał'

niedziela, 15 czerwca 2008

Pamiętniczek

powinno mi wisieć koło chuja, ale mi nie wisi



trochę za głośno słucham muzyki

czwartek, 12 czerwca 2008

Sen pornograficzny

no nie uwierzysz, ale kazali mi kręcić, tzn .trzymać kamerę i zarabiać pieniądze. rzyganie na buty nie moje, ale tylko podświadome, więc luz. jeżdzę słuchaj tramwajami, busami, autami już rzadziej, a ja bym pojechała gdzieś autem i śpiewała głośno piosenki i te chustki i te włosy.

ugly&dirty one more time, sorry for weakness.
w plusie sklepie chujowym jakich wiele można kupić kolorowe orzeszki i jak sobie je kupisz i otworzysz paczkę i wysypiesz to ci się wydaje, że świat jeszcze trochę zipie przez te orzeszki, takie słodkie, że mdli, ale jesz bo chyba z 4,45 takie kolory kosztują. kupic. ojej dzisaj ledwo żywe dziwcze wypadające włosy, brzydko mówi, klnie jak stary chop, chuj mie to boli chuj na to kłade albo po prostu trzeba zjesc sniadanie. tramwaj mi sie nie wyjebał na zakręcie, nic nie przejechało na czerwonym świetle. cali i zdrowi,ale wszyscy pasażerowie podróżują z wyrazem twarzy: ja pieeerdole jaaaa pierdooole! co za dziwka/co za chuj. a jak ktos nie ma takich problemów? o czym można mysleć w dziewiątce??? [rozpacz i despera] weź zrób coś dla ludzkości, dla kolorowych orzeszków i nie czytej tego

sobota, 7 czerwca 2008

Machał raczką, bo nie miał juz ręki. Te wszystkie mądre rzeczy tezy i słowa nie potrafią sie wygodnie położyć w głowie i czekać na swoją kolej. Wsiąkanie w materac różne rodzaje i smaki bez smaku bo to nie jest makaron i właściwie nigdy nie będzie, bo ja dzisiaj bez obiadu za to z matercem i chujowo sie czuje jak cie to pocieszy

ciągle inspiracje ciągle zdrapywanie i opaski do włosów

sobota, 24 maja 2008

i nagle go olśniło

musiał wyjechać z oslo






ostatnie pieniądze poszły na kino i nie wróciły

czwartek, 22 maja 2008

Little Dragon

Znowu wydaje ci sie, ze będzie inaczej. Z każdą minutą inaczej, inaczej niż w raju taki film, albo gra w klasy albo po raz tysiącpiętnasty te same gazety te same recenzje. w domu nawet nie mogę zapalić, bo jestem w tym domu, w tym domu nie można palić. singing soft

woody allen podobno cały czas myśli o morderstwie, a ian curtis to sie przeciez powiesił. a ty sie mozesz napić zielonej herbaty i juz nawet siły nie masz żeby sie posmiac, takie smieszne telewizory, sukieneczki stroje kąpielowe tyle kolorów, wszystko czarno białe. w tym mieście naprawde szybko sie umiera powtarzając za ckod, napierw boli cię krwioobieg, a potem bola cię myśli i włosy oraz buty. ubranko ubranko to jest kurewsko przyjemne słowo.

podkład muzyczny tylko i wyłącznie 'twice' by little dragon
good bless

niedziela, 18 maja 2008

praskie popołudnia daleko

a beautiful world i'm trying to find

I'm standing on a stage of fear and self-doubt. i do tego zajebisty obrazek - zapożyczone z bloga pięknej dziewczyny, osska.blog.pl, inspirujące jak ja cię pierdolę ten litr finlandii grejpfrutowej i noc w namiocie i takie sny i całowanie po plecach, całowanie po ustach.

to wszytsko, co się nam chciało, to wszystko co nam się marzyło, to, na co nie możesz sobie pozwolić, nie możesz sobie kupic ani na to zarobić, bo to jest historia o ludziach.

little dragon. very tiny. siedzi ci na ręce i widzę, że się uśmiechasz. co cię tak ciągnie w te tramwaje



let's make love to drum'n'bass

środa, 7 maja 2008

cały świat jednej minuty wybuchł i nikt nawet nie zauważył, tylko chłopak z bułką w jednej ręce i piwem w drugiej zamyślił się na chwilę, sięgnął ręką do kieszeni i wyciągnął pomiętą paczkę camelów. zostały mu cztery. cztery papierosy. cztery minuty życia. cztery sekundy pierwszego zaciągnięcia się. cztery kapsle po piwie radegast, tylko przez cztery minuty zastanawiał się jak to jest jak bardzo pada deszcz petrin prawie płynie, a stopy, z miejsca, w którym siedzi dotykają zimnej rzeki. tylko przez cztery minuty nikogo nie kochał i wyrzucił puste opakowanie po bletkach.

cały świat ubrał się w paski i kamienice na zizkovie oddawały ciepło zgromadzone przez cały dzień, ludzie kładli sie na ulicach, leczyli chore plecy, przechodzili pod tunelem nie mającym końca gdzie zawsze jest to echo. cztery minuty temu ktoś tutaj zrobił zdjęcie. cztery minuty temu ktoś tutaj kogoś pokochał. ondra wychodził z hospody i się porzygał.

just for a moment

wtorek, 22 kwietnia 2008

Jak chujowa może być pogoda?

I’m gonna show it. Normalnie się porzygasz jak ci opowiem, albo jak zajrzysz do środka. Mam taką naprawdę jazdę, jak mi puchnie czekolada w przełyku i nikt nie wie jak czterdzieści minut to nie siedem, a siedem to jak dwie piosenki. Jak dwie piosenki, dwie piosenki, nawet więcej piosenek, ale ciężko, bo moje towarzystwo nie bardzo przekonuje do spędzania wolnego/zajętego wieczoru, okupują klatkę schodową, wcale ich nie widać, sikają pod schodami, czasem malują sobie rzęsy na niebiesko, nie widzę różnicy, opowieści z lasu, wszystko przebiega za szybko i za bezsensu, niedopracowane dialogi, fabuła z dupy i jeszcze masz jebaną czelność się chwalić i ostentacyjnie machać pieniążkami papierowymi w większym formacie. Ochujali rozpierdalali kupowali zjadali wciulali ten jebany dworzec jebie. Pleonazm onanizm impresjonizm chujonizm neologizm patolizm, teraz będzie cytat: „srolo patolo” –d.m. Unwind mytubeyourspace

sobota, 19 kwietnia 2008

Dużo tabletek i stetoskop

Nie czepiaj się jej, przecież to nic takiego. Plamy z soku porzeczkowego muszą w końcu kiedyś zejść. A miałam ci opowiedzieć o tym swetrze, takim seksualnym swetrze, przepadły mi dwa filmy, co mnie boli niezmiernie. Teraz boli mnie tylko głowa i oko, może za wysokie ciśnienie, może za niskie, może takie sobie, ciśnienie ciśnienie, ciśnienie wewnątrzkrwiste, tętnicze żylaste żyłowe podziemne intryczne introniczne i weź się napij herbaty czy coś. Laura marling bo deszcz znowu pada, najbardziej nienawidzimy polski za klimat? Za Klimat, nie Klimt, też.
śpiewam sobie piosenki po cichu, albo głośno.

'i jak film?
-dobry fhuj' :) ja naprawdę mam ochotę się rozdawać, jeżeli masz możliwość to bierz jak najwięcej. możesz pić z moich kubków, jeść moją jajecznicę, słychać moich płyt, oglądać zdjęcia w moim komputerze. możesz też pogłaskać manianę i podlać mi kwiatka na oknie, bo zawsze zapominam go podlać. if u don't water plants, they die. zerowy okres warunkowy. mam jedną pare dzinsów, bo druga się zepsuła.

wtorek, 15 kwietnia 2008

W kwestii formalnej

illness travelling through bed. jeżeli to właśnie pada i burza.

poniedziałek, 7 kwietnia 2008

Co ty tam mówisz?

more action more excitiment more everything

teraz coś bardzo specialekstra prawie zemdlejesz zemdli cie i już nie wstaniesz nigdy z podłogi.
mozaika - nie pamiętasz gdzie masz rękę, a gdzie nogę. obraz kubistyczny pablo albo kwadratowe biedronki. ale tak być nie musi. gęsta siatka ołowianej nitki na końcu nanoszenie farby a psałterz to jest zbiór psalmów.
ważna jest farba wartość emocjonalna i symboliczna koloru, proszę państwa BARDZO WAŻNE KARTONY - taki wykład, kończ kobieto, a tam pada, fest po chuju.

taka energia, a nagle taka juz nie. zjadły mi skarpetki oraz nadgryzły stopy zęby cynika. Moja babcia jest misztrzynią i ma najpiękniejsze włosy na świecie. a wiesz, też bym chciała takie.
you can't eat me, because i 'll piss you - to jest cytat.
co ty ze mną tak chodzisz i mówimy do siebie. ale nie trzeba mówić, tylko się nie stresuj.
wrzuciłam panu pieniążka i to jest lepsze niż jedzenie kanapki z kurczakiem, a w ogole kanapka z kurczakiem wcale nie jest taka dobra. moja siostra jest dobra. czasem jest dobra.
czasem nie mam na fajki, taki syf, i'm so poor so lend me some money, buy me some papierosy.
before i even argue
zrobimy taki wielki wielki pożar zapalą się wszytskie garaże w tej pierdolonej dzielnicy wysadzimy w powietrze każdą butelkę po jabolu. kocham słuchawki bodziowe koss my love, sorry for treating u so bad. śnieg padał dzisiaj po północy 8 kwietnia, teraz mamy godzinę drugą dwa, ha ha ha. oh, it's so funny. ja i moj kolega z gimnazjum zobaczylismy dzisiaj taki film, pleśń i trociny. i feel touched. najbardziej bolą dziury po ludziach. szukamy łatek.

ej, zaproś mnie na jakies ciasto

poniedziałek, 31 marca 2008

sell ur cell phone

chocolate evenings spare wheels cups cups cups of jasmin green tea and red blouse badu raise your hands high if u agree
my healer - in the air in the music so amusing thing. you bring me nothnig na na na

too much of nothing so the shit's done, goodnights and soft pillows

piątek, 21 marca 2008

W ogóleniedoczytania

Nie wolno ci, absolutnie nie wolno, za każdym razem powtarzasz to samo i nic z tego nie wynika, podłożyli mi pod nogi zepsuta bombę, no i co? Nawet nie ma szansy wybuchnąć, nic nie rozumiesz, tylko szyby i szyby, nie raczysz nawet oddzwonić, bo wiesz, czasem ludzie tak robią, kto wrzucił szmatę do pralki, kurwa mać, no kto wrzucił?ty musisz umyć łazienkę, tak, właśnie ty i chuj mnie obchodzi co tym myślisz. Bo wiesz ja nic nie myślę, co mnie obchodzi czy łazienka jest czysta czy nie, tajemnica wiary – ok, ale co ma do tego łazienka? Nie, nie pogłębi to moich religijnych przeżyć.
Póżno już, chodźmy spać. Pozostało dużo dużo czasu do słońca, tylko kto to wytrzyma? Lili przepakowuje walizkę. Tokio? A ja bym chciała na gorący piasek. Teraz natychmiast debet and throw away your bilet miesięczny.
Za każdym razem kiedy podchodzi do mnie ma duże wątpliwości, za bardzo nie wie jak się zachować. Tłumaczy, że jeszcze wczoraj miała wodę w kolanie, a to wszytsko przez to, że zostawili ją w spokoju.

Myśl nie wyczerpuje poznania, jednak Poznań dzisiaj wyczerpany.

czwartek, 20 marca 2008

Nożycz. mi ki

Ręka tego pana w kiosku zmysłowo przesunęła się po równo ułożonych kolorowych okładkach w środku cieknących od reklam. Tę (tą? no ja czasem się uczę słownika terminów literackch na pamięć, ale nie wiem. nie wiem też jaki masz numer buta) jego niewątpliwą przyjemność dało się zauważyć z autobusu.

i to, że jej babcia wkładała sobie jaśmin do stanika, i że w zwrotnych butelkach może byc dużo więcej niż w pełnych. tak sobie siedzę w tym czerwonym fotelu a obok siedzi moja kurtka i moja torba. obie zachwycone.

jeżeli będziemy w warszawie koniecznie musimy odwiedzić czułego barbarzyńcę.

a jak nic z rejestru starszych snów.

czasem powietrze było po prostu za mało interesujące. to w przeciwieństwie do tego jak do windy wchodzi za dużo osób, a my przecież z samego dołu, z samego piekła stołówki nie wejdziemy na piąte piętro, nie ma szans. nie z ciepło skserowanym papierem.
rano czasem bywasz brudna i brzydka. nie rób tak więcej.
może wyrwiemy gdzieś jakiś kibel albo chociaż kupimy sobie sukienki? albo nie wiem, jak wolisz. dalej klei mi się parapet od szampana. dla pana całkiem z rana.
okulary zaparowały

piątek, 14 marca 2008

Sofka. u edaaaa

Godzina 00.48

Lądujemy niedaleko Belfastu, słyszymy, że ktoś nasikał na siedzenie mercedesa klasy c rocznik '91, lewy bok do klepania.
Podobały jej się te trzy paski na dresie, albo napis 'cave', który potrafi pozbawić uroku i wdzięku każde dziewcze. Trzynaście minut temu wcale nie dzwonił telefon, tylko telefon i taki dzwonek.
Stara! wiosna czy jaki chuj?


:)

wszystko jest takie wyraźne. to huragany wiatry kwiatuszki
irie jones ma piękne włosy

dżi jednak wygrywa miesięczny ranking na lans

tak, w nocy odbyło sie boko-maru!

wtorek, 4 marca 2008

Zapalniczka kocha camela

radio teheran.

czemu nie wpadasz na to, że irak to tereny byłej mezopotamii, a w iranie jest taki zielony kolor.
turkmenki plotą warkocze, do tego fryzjer niepotrzebny.

natomiast nie wiesz jak się zachować. jakieś radości do kości, z każdą godziną coraz bardziej. jeżeli przyspieszysz i złagodzisz mi tydzień and i'm so poor so maybe lend me some money.

łóżko pod ścianą jest źródłem śpiączki gorączki, po której nie można włożyć kapci, że się nie krzywić. nie wspomninając o oczach, albo plecach, bo przecież te byty już dawno nie mają ochoty współpracować.

michaszki. trzeleszczcące sreberka rozcinane paznokciami.
zamieszkaj mnie w kinie. żeby ktoś nam podał pierogi i papierosy

piątek, 22 lutego 2008

Raczej defekt i nudne

a co ty tutaj robisz właściwie?
o szóstej rano niebo już zaczyna się robić bardziej indygo i nie uwierzysz jak ci opowiem, ale zaczynają już śpiewać ptaki, taki bajer.

dr no dr no dr no a zanim zanim zanim się odklęję od poduszki, tzn. nie umiem, zawsze możesz mi pomóc. nie pozostaje ci nic innego jak zwiedzać ze mną półwysep iberyjski.

O.! drinks so much thanks so much kaloryfer grzeje cię w głowę, łóżko grzeje cię w plecy i stopy. a reszta jest zupełnie nieistotna.

mogę ci jeszcze opowiedzieć, że czerwona herbata z jedną łyżką cukru. że bakery am. oraz że bardzo wieje wiart silny napakowany powietrzem.

to jest czas na to, żeby podać śniadanie.

czwartek, 14 lutego 2008

Higher ground

Nie chcesz się uzwenętrznić za darmo? Załóż sobie bloga i się proszę pobaw. Taka rozrywka, taki entertaintment wiesz. don't forget me minor thing venice queen good time boys punk rock classic and first of all blood.sugar.sex.magic. my friends. aeroplane coffee shop this velvet glove.

Kubki były cholernie znudzone herbatą od piętnastu minut krzyczała i biła go butem po głowie muszę zapalić chyba zrobię ci kawy, ty też nie słodzisz, od szesnastu minut dotykasz się z językiem angielskim taka rozrywka, takie coś let me entertain myself, taka grzywka, ciach ciach masz włosy ciemne koleżanko, ciemno masz w pokoju, nie masz otwieracza poradzimy sobie kluczem marznie mi tyłek.

Był sobie kręgosłup. Dźwigał na sobie bardzo wiele średnich minut oraz sekund, bardzo mało go cieszyło, ale bywały dni kiedy dostawał cukierki w postaci kąpieli o 10.02. Był sobie kręgosłup, od którego bolała głowa, który po ograzmicznym wygięciu odpoczywał spokojnie na ziemii i podawał do wiadomości zmysłowe bóle from outta space. Co za kurwa, co za dziwka, nie spała z nim nie spała przyrzekam, że tak powiedziała, ale co ty mówisz, przecież to pizda niemożliwia jest. good times boys.

mozesz mi, kurwa, lizać stopy.

niedziela, 3 lutego 2008

Takie wiesz słońce

no bo wiesz co, moja butelka sie nie strzaskała. a dostała wpierdol porządnie.
niefajnie tak.

schabowy schabowy schabowy kiełbasa kiełbasa schabowy.
I never meant to lie. no bo wiesz co, ja chyba już nie chcę tak. albo nie wiem czy chcę. schabowy.

strasznie mnie to wkurwia

i tak sobie słucham i jem. takie pioseneczki

Lili wpadła na genialny pomysł, dosypywała cynamon do mąki, a potem to wybierała. Mnie nie smakuje wcale. Tylko mięso i kiszone ogórki. Ona poszła dzisiaj na spacer. Zajebista laska.

sobota, 2 lutego 2008

Frou Frou

candy candy candy i can't let you go
candy candy candy i love you so

poniedziałek, 28 stycznia 2008

Tak z dupy

'zając po śniegu pomyka' chcesz więcej pralka kubek rozwarstwiają się mam wyliczone nie wylizane idioto porfel katastrofa jak on obiera ziemniaki bluzka dla co to jest kto dzwoni nikt nie dzwoni nie marudź nie histeryzuj nie marudź nie zostawiaj ogryzków nie nie nie nie wolno nie marudź nie marudź.
i jeszcze
kotki i jednorazowe ciule
ach ten photoshop i retusz ma się wrażenie, że świat zamieszkują osoby wyłącznie i kurewsko piękne. ach i musisz koniecznie dodać nowe zdjęcia, bo ktoś pomyśli, że zbrzydziałaś/łeś. albo co gorsza jesteś nudny/na. Tylko nie to aj!

no ale w sumie to co nas to
tu jest republika niepodległa, czasem uległa z nadejściem nocy, tu czasem jemy w łóżku i palimy w oknie. bardzo fajnie jest.

pan kierowca miał to w piździe. i wysadził nas przy tesko. to jest taka długa zajebista opowieść, prawie jak 'becuz' sonic youth, prawie jak wyciąg, którego bym sie nie bała.

stayin' with him you feel more real

kiedyś nam w kościele rozdawali kwiatki czystości. i ja ten kawiatek mam. [następuje wyśmiewacz chytry jakże kurwa chytry i cwany]
spierdalaj powiedziała i kup sobie na drugi raz bajgla.
a nie

sobota, 26 stycznia 2008

Czy zastanawiało cię kiedyś dlaczego Muminek?

Bardzo ciężko jest zakręcić się w głowie, rozlać wodę i dojść do łóżka po ścianach. Girl, you're too hot. Too hot for me, shoulders toes and keens, I was 39 degrees.

Kwiaty, owoce, czekolady oraz inne słodycze, świeczki, mozarellę, parmezan, oregano, czipsy, tiramisu, herbaty możesz zostawić pod drzwiami.
Dobijające jest tylko jedno - stan pazknokci.

Śniło mi się lato! Czyli może naprawdę istnieje. Jeżeli to zrobimy to zrobimy to z wielkim hukiem i egzaltacją, mała dużą kreacją, muszę Cię już zobaczyć, bo nie widziałam czterdzieściosiem kubków herbaty.

Zaatakowane i osłabione organizmy należy głaskać ile wlezie, przynosić kwiaty i całować w stopy.

Mam najładniejszy przedmiot. Lubię go dotykać i na niego patrzeć.
:)

sobota, 19 stycznia 2008

Say hello to angels. obstacle 1

co ci się stało? co ci się stało, dziewczynko?

nic, zupełnie nic, tylko od trzech godzin słucham interpolu.

pokochiwanie się w piosenkach

wolałabym w samochodzie w tej chwili

ale jutro nie wiem. On też nie wie, że wie.
przepraszam G., że nie dojadę na 22. że dziś już nie dojadę. że daje dupy powietrzu i połykam papierosy

niedziela, 13 stycznia 2008

Eks. taza świętej Teresy

Noc na klimzo
jak dobrze że dobrze

kurwa mać

gorąca walizka

lying is the most fun girls can have without taking their clothes off

pierdoleniepierdolenie

gorąca walizka

piątek, 11 stycznia 2008

Kiedy rozmowa dotyczy nogi i całowania ucha

Gówno prawda chodziło za mną od czternastu minut. Nijak miało się do zapalonych latarni ani zimnej kawy. Przychodziło do głowy w sposób rozmiękły i bez smaku. Jakbym była to bym wiedziała, jakbym była to bym umiała, jakbym była, ale nie jestem. Uwierz mi, że wyschnięte rodzynki na parapecie wyglądają o wiele gorzej niż klatka maniany. Za każdym razem trzeba się szczypać w mózg, że kurczę (żadna tam kurwamać), że przecież halo.
No dobra, przyznam się osobiście zajebiście, że mam taki w tej chwili stan, że jest mi niedobrze. Zaraz mi przejdzie, albo nie przejdzie, gówno prawda.
Jak to jest, że ona tam stała, malowała sobie usta szminką przed lustrem i nie widziała na jedno oko? Nie słyszała też na jedno ucho, ale za to radość ją rozbierała/rozpierała ogromna, bo przecież dzisiaj ktoś ją będzie podziwiał i oglądał i dotykał i mówił czasem jakąś monosylabą, ale fantastycznie. Jak to się stało, że jej tak ciężko jest jak schodzi ze schodów? Bo ja nie wiem. Ja wiem gówno prawda.
A za doliną, rzeką, górą i chmurą oraz nad chodnikiem i między garażami płynęła sobie energia. Zrobić wszystko, żeby ją chwycić za rękę. Tak do pary.

środa, 2 stycznia 2008

Nic nie łapiesz nic nie kumasz

W Portugalii w odległości od Porto do Faro. Podobno w Barcelonie a Dublinie najbardziej. W Pradze zgubił się but. A na Śląsku klimat się wyrzygał i my to musimy wdychać. Trucizna za darmo hejże.

Klątwa co rok ta sama. Dzięki.

Skrobanka na paznokciach jenna g pleasure ride.

A wiesz co? Łydka mi wygląda jak udo i ma taki Graff lekki. Całowała się w nocy i mniej ja boli. Miło, że pytasz.

I tak nic nie rozumiesz.

Chodniki wdychały moje potargane spodnie, a głowa nie ma ochoty na ‘pierdolenie o szopenie’, nudzi mnie zdobywanie wykształcenia. Dziewczynko, ściebie to jush zupa krabowa. Gdzieś w Hawanie dziadek pali cygaro, a dziewczyna w moim wieku dostała smsa i śmieje się głośno. Dobrze było być w zimowym górskim pociągu o porze zmierzch. Doceniliśmy wrzątek, po tym jak nie mówiliśmy sobie nic wprost i nic szczerze.

‘A rękaw miał na nadgarstku malusieńkie rozcięcia’ – B. Hrabal

kassovitz tylko. od nienawiści do mulatki