poniedziałek, 28 stycznia 2008
Tak z dupy
i jeszcze
kotki i jednorazowe ciule
ach ten photoshop i retusz ma się wrażenie, że świat zamieszkują osoby wyłącznie i kurewsko piękne. ach i musisz koniecznie dodać nowe zdjęcia, bo ktoś pomyśli, że zbrzydziałaś/łeś. albo co gorsza jesteś nudny/na. Tylko nie to aj!
no ale w sumie to co nas to
tu jest republika niepodległa, czasem uległa z nadejściem nocy, tu czasem jemy w łóżku i palimy w oknie. bardzo fajnie jest.
pan kierowca miał to w piździe. i wysadził nas przy tesko. to jest taka długa zajebista opowieść, prawie jak 'becuz' sonic youth, prawie jak wyciąg, którego bym sie nie bała.
stayin' with him you feel more real
kiedyś nam w kościele rozdawali kwiatki czystości. i ja ten kawiatek mam. [następuje wyśmiewacz chytry jakże kurwa chytry i cwany]
spierdalaj powiedziała i kup sobie na drugi raz bajgla.
a nie
sobota, 26 stycznia 2008
Czy zastanawiało cię kiedyś dlaczego Muminek?
Kwiaty, owoce, czekolady oraz inne słodycze, świeczki, mozarellę, parmezan, oregano, czipsy, tiramisu, herbaty możesz zostawić pod drzwiami.
Dobijające jest tylko jedno - stan pazknokci.
Śniło mi się lato! Czyli może naprawdę istnieje. Jeżeli to zrobimy to zrobimy to z wielkim hukiem i egzaltacją, mała dużą kreacją, muszę Cię już zobaczyć, bo nie widziałam czterdzieściosiem kubków herbaty.
Zaatakowane i osłabione organizmy należy głaskać ile wlezie, przynosić kwiaty i całować w stopy.
Mam najładniejszy przedmiot. Lubię go dotykać i na niego patrzeć.
:)
sobota, 19 stycznia 2008
Say hello to angels. obstacle 1
nic, zupełnie nic, tylko od trzech godzin słucham interpolu.
pokochiwanie się w piosenkach
wolałabym w samochodzie w tej chwili
ale jutro nie wiem. On też nie wie, że wie.
przepraszam G., że nie dojadę na 22. że dziś już nie dojadę. że daje dupy powietrzu i połykam papierosy
niedziela, 13 stycznia 2008
Eks. taza świętej Teresy
jak dobrze że dobrze
kurwa mać
gorąca walizka
lying is the most fun girls can have without taking their clothes off
pierdoleniepierdolenie
gorąca walizka
piątek, 11 stycznia 2008
Kiedy rozmowa dotyczy nogi i całowania ucha
No dobra, przyznam się osobiście zajebiście, że mam taki w tej chwili stan, że jest mi niedobrze. Zaraz mi przejdzie, albo nie przejdzie, gówno prawda.
Jak to jest, że ona tam stała, malowała sobie usta szminką przed lustrem i nie widziała na jedno oko? Nie słyszała też na jedno ucho, ale za to radość ją rozbierała/rozpierała ogromna, bo przecież dzisiaj ktoś ją będzie podziwiał i oglądał i dotykał i mówił czasem jakąś monosylabą, ale fantastycznie. Jak to się stało, że jej tak ciężko jest jak schodzi ze schodów? Bo ja nie wiem. Ja wiem gówno prawda.
A za doliną, rzeką, górą i chmurą oraz nad chodnikiem i między garażami płynęła sobie energia. Zrobić wszystko, żeby ją chwycić za rękę. Tak do pary.
środa, 2 stycznia 2008
Nic nie łapiesz nic nie kumasz
W Portugalii w odległości od Porto do Faro. Podobno w Barcelonie a Dublinie najbardziej. W Pradze zgubił się but. A na Śląsku klimat się wyrzygał i my to musimy wdychać. Trucizna za darmo hejże.
Klątwa co rok ta sama. Dzięki.
Skrobanka na paznokciach jenna g pleasure ride.
A wiesz co? Łydka mi wygląda jak udo i ma taki Graff lekki. Całowała się w nocy i mniej ja boli. Miło, że pytasz.
I tak nic nie rozumiesz.
Chodniki wdychały moje potargane spodnie, a głowa nie ma ochoty na ‘pierdolenie o szopenie’, nudzi mnie zdobywanie wykształcenia. Dziewczynko, ściebie to jush zupa krabowa. Gdzieś w Hawanie dziadek pali cygaro, a dziewczyna w moim wieku dostała smsa i śmieje się głośno. Dobrze było być w zimowym górskim pociągu o porze zmierzch. Doceniliśmy wrzątek, po tym jak nie mówiliśmy sobie nic wprost i nic szczerze.
‘A rękaw miał na nadgarstku malusieńkie rozcięcia’ – B. Hrabal
kassovitz tylko. od nienawiści do mulatki