piątek, 16 listopada 2007

she likes to watch things on tv. tom tom's dream

if u don't hurt me than i won't hurt you
let ma take you on the trip, a journey full of sound. and me.

i said arctic monkeys. you said dublin. so here we are in the blue light by bloc party.
sometimes it's too heavy to hold. sometimes colour on my nails is not that i expect it to be.
bo ja myślę brudno i źle. anyway, i don't even think that you could understand it.
logiczne patyki
nie mam ochoty rozpierdalać wiesza na części pierwsze i ciepieć z powodu uniwersalnych podstawowych wartości, o których się nie pamięta, kiedy się wraca do domu późnym popołudniem. nie mam ochoty się uśmiechać, być czystym wyprasowanym przygotowanym człowiekiem płci żeńskiej. gdyż jest to po protu obrzydliwie nudne.
ale zapomnij, ale nie czytaj.

dobri den, możesz mnie ziterpretować, dam ci wskazówki, dam ci nawet oko.
Panowie z Hrabala, ale Heniu, autobus jest pełny, spokojnie. wypijemy kawę. kubki po kawie, księżniczki popielniczki dorota m. dlaczego ty płaczesz dlaczego ty jesz śniadanie a nie malujesz butów na ładny kolor patrzysz pod nogi. każdy chodnik każda ręka każdy telefon każdy uśmiech każda poręcz każdy przystanek każdy milliondollar.
To Pan ich przysłał, prawda?
każda litera, która tu nie pasuje. każdy praski sen każdej sukienki, która się nie uszyła. włosy i papierosy. deep red by hugo boss. popatrz jak sobie możesz mnie czytać.
o peggy brown, pamiętasz o zupie z dyni?
tak niesamowicie alternatywni pseudpxartistikxkissxlovexsexxmicrophonexsnowsnowsnow ms nordenstam mogę nie mogę.
to lustro nie jest brudne. nie chcesz może wysiąść trzy przystanki dalej?