środa, 7 listopada 2007

Znasz mnie na pamięć. Przedawkowaliśmy. Chwilę.

Lili spakowała fioletową walizkę, wkładając zieloną sukienkę na samą górę.
Kiedy jest nudno. Kiedy jest nudno i się zbiera. Kiedy jest nudno. Kiedy nudno bywa czasem niezadowalająco bez żadnego celu i przyczyny, Lili pakuje fioletową walizkę. Udaje się w kierunku lotniska.
Lili pakuje fioletową walizkę. Kiedy jest nudno i głowa zdaje się umierać, a oczy zasypiają.
Lili jest całowana po plecach i pakuje do walizki również usta.

Lili zawsze mówi to co myśli. Bywa brudna i brzydka. Lili połyka paznokcie. Lili jest ideałem samym w sobie, Lili pakuje walizkę.

Papierowi chłopcy tańczą do kosheen.
Papierowy chłopiec siedzi na moim mózgu i macha nogami.

Jeden też siedzi na mózgu Lili. Chowa się w walizce pomiędzy paczką pomarańczowych papierosów, a różowym swetrem.

Lili jest zrobiona z kochania. Lili pakuje fioletową walizkę.