niedziela, 15 lutego 2009

Ta piosenka z dużego formatu Boy I really tied one on

to było takie piękne i tak bardzo bolały mnie oczy

przecież moge byc dobrą wróżką, dobrym znakiem, śniadaniem podanym i niespozniającym się autobusem. moge chodzic w lutym po parku z fokusem i udawać że to brokat na policzku, a nie łza. zła łza jedna jedyna

po prostu w pokoju moim znów spałam na ziemii, hird i pati young śpiewali w winampie a lampki i świeczki płoneły

'oryginalny adidas?
jasne.
a co, biegosz, ja? '

czasem mi żal brzydkich i głupich ludzi




a o 6.19 U2 z 1983 (rewela!!!!)