'the only ones' moloko to od razu przypomina mi się jak mi się śniło, że intensywnie przytulam się z emade, padał śnieg, było rano i było przedwiośnie.
wiosna potrafi być cholernie nudna i pełna nudnych leniwych ludzi, niekochających ludzi, ludzi z dnem blisko głowy. Bóg umarł, ale dzisiaj w nocy już będzie z powrotem.
jakieś plemię, jak sobie przypomnę to się uzupełnię, w Wielki Piątek w nocy używa sobie na całego, ogromna impreza, mogą robić wszystko, bo przecież Bóg nie patrzy. na drugi dzień wszytsko wraca do normy.
wracam do normy, więc idę sobie popłakać i czytać ulissesa.