sobota, 13 października 2007

Wrzesień

To nie pies szczeka, to szczeka telefon Oresty. I jak mam Ci powiedzieć, kiedy dziewiątka harczy, krzyczy i pluje, wiezie mnie do domu, srolo patolo, ktoś tam ujebał się gównem, ktoś kupuje bilet w automacie za złotysiedemdziesiątpięć. Nie przyjmuje 2 złotówek. Jak mam Ci powiedzieć, że właśnie przeżywam na plecach wiatr, mam pięć lat i zgubiłam się prawie, mamy jeszcze respirator – empe3. Jak mam Ci powiedzieć skoro jeszcze z Tobą nie rozmawiałam? Rozmawiałam? Dochodzi do tego, że chusteczek pragnę bardziej niż całowania po plecach. Poukładam układankę z ułożonych w tym celu przeznaczonych części. Let me take you to some cosy place. Że takie ładne kolczyki, że takie wyciąganie ich z uszu, że nie ma co. Bardzo podniecające. Jak się już zastanowisz to powiedz. W triphopowych rytmach angel skłaniasz się ku psychomiłości, dużo zazdrości, czasem cię to złości, do moich kości, panie panowie.

było.
Przepraszam bardzo poro do przytulania roku, jak mi wannie było tak że sensi zmysły i prawie oszibarack. Miękka pachnąca skóra prawie rozlała się. Dotykam się w plecy. Wpadnij na szarlotkę.